Wygraj zestaw z „Owieczką” od Canpol Babies!

Po raz kolejny mam dla was konkurs organizowany dzięki firmie Canpol Babies, w ramach programu Blogosfera.

Tym razem do wygrania jest taki oto piękny zestaw:

logo
Zestaw „Owieczka” od firmy Canpol Babies, składający się z dwóch butelek różnej pojemności, smoczka oraz pluszowej maskotki Owieczki.

Temat pracy: Nasze pierwsze chwile razem.

WYNIKI:

Dziękuję Wam za wszystkie nadesłane prace – zarówno te na mailu, jak i na Facebooku. Bardzo się cieszę, że było ich aż tyle. Ale najwspanialsze było to, że podzieliliście się ze mną takim wyjątkowym momentem, jakim były pierwsze chwile spędzone z maluszkiem. Czasem czułam się niemal tak, jakbym w tym uczesniczyła, czasem wzruszałam się do łez, a jeszcze innym razem – przypominały mi się moje własne „pierwsze chwile”. A teraz do rzeczy – zestaw „Owieczka” otrzymuje pani Agata (zgłoszenie wysłane na maila) oraz pani Ania (zgłoszenie przesłane przez Facebook). GRATULUJĘ! I proszę o pilny kontakt 🙂 A oto zwycięskie prace:

Praca pani Agaty:

Wydam z siebie ostatni krzyk… i usłyszę Twój.

 

Ktoś położy mi Ciebie na piersi. Spojrzę na Twoją czerwoną, pomarszczoną główkę. Ty otworzysz oczy, spojrzysz na mnie. A ja poczuję…. SZOK. Tak, zdecydowanie, najpierw będzie mnóstwo zaskoczenia. I to nawet nie dlatego, że dałam radę Cię urodzić. Ale że Cię stworzyłam… Tak idealnego, prawdziwego, Małego Człowieka. Ja! Taka niedoskonała, często gapowata, bez żadnych wybitnych talentów.. A jednak mam Ciebie – ciało z mojego ciała, krew z mojej krwi. 9 miesięcy nosiłam Cię pod sercem, niedowierzając wręcz, że tam jesteś; a teraz leżysz tu ze mną, taki malutki, ciepły i nieporadny Maluszek, ufnie wtulający się w moją pierś. Spojrzę na Twojego tatę i pewnie powiem coś w stylu: Zobacz, jakie Cudo daliśmy radę zmajstrować!

 

Po pierwszym szoku przyjdzie chwila na ogromną…. CIEKAWOŚĆ 🙂 Będę chciała obejrzeć dokładnie Twoje oczka, Twój nosek, każdy maleńki paluszek i pomarszczone stópki. W każdej z tych części będę doszukiwać się podobieństw do siebie (oby jak najmniej) i do Twojego taty (oby jak najwięcej). Po tylu miesiącach oczekiwania wreszcie dowiem się, czy masz pełne usteczka jak Twój tatuś, czy małe uszka jak Mamusia. Jedno jest pewne – każdy najmniejszy Twój centymetr będzie dla mnie najpiękniejszy na świecie.

 

A później Cię zabiorą – na ważenie, mierzenie… A ja pierwszy raz spojrzę w lustro i ze zdumieniem odkryję, że jestem Mamą – a przecież tak niewiele się pozornie zmieniło. Tylko ten błysk w oczach jakiś inny. I te dłonie tak drżą, jakby się bały, czy dadzą radę Cię dobrze trzymać. Wtedy zdam sobie sprawę z kolejnego uczucia, które mnie ogarnie – to STRACH. Czy wszystko będzie z Tobą ok, czy dam radę być dobrą Mamą, czy udźwigniemy jako Rodzice wszystkie nowe obowiązki. Na pewno damy z siebie wszystko, co w naszej mocy.

 

Przywiozą Cię później do mnie, moje Maleństwo, i będę mogła się w Ciebie wpatrywać godzinami. Dopiero wtedy pewnie do mnie dotrze, że już po wszystkim, że poszło ok, że jesteś tu z nami. Przyjdzie czas na łzy wzruszenia, nieporadne próby pierwszego karmienia. I właśnie wtedy, gdy chwycę za Twoją maleńką piąstkę, poczuję najmocniejsze, obezwładniające mnie uczucie MIŁOŚCI do Ciebie, Kruszynko…

 

A gdy zasnę po tym dniu pełnym wrażeń, a z twardego chrapania wybije mnie dźwięk Twojego płaczu, otworzę oczy i przez chwilkę nie będę wiedziała, czy mi się to wszystko przyśniło, czy serio się wydarzyło. Kiedy zdam sobie sprawę, że to wszystko prawda i naprawdę jesteś już obok mnie, przyjdzie czas na bezgraniczne SZCZĘŚCIE! 🙂

* * * * * * * *

Praca pani Ani:

Oto nasza pierwsza chwila razem, dosłownie RAZEM, bo z naszym synkiem oraz starszą córeczką. Wszyscy byliśmy tak szczęśliwi, że aż trudno to teraz opisać. Po długim okresie oczekiwań cieszymy się, że jesteśmy już w komplecie ;)
Oto nasza pierwsza chwila razem, dosłownie RAZEM, bo z naszym synkiem oraz starszą córeczką. Wszyscy byliśmy tak szczęśliwi, że aż trudno to teraz opisać. Po długim okresie oczekiwań cieszymy się, że jesteśmy już w komplecie 😉
Pełny regulamin znajdziecie tutaj.

Będzie mi bardzo miło, jeśli polubicie profil Mamy w trampkach na Facebooku, zaprosicie do zabawy znajomych rodziców albo udostępnicie link z konkursem na portalach społecznościowych 🙂